Grecja Cyklady – październik 2014



Termin            – 4 do 18 październik 2014
Port                – Lavrion k/Aten 
Jacht              – Cyclades 43,4 / 2008  /10os
Trasa              – Lavrion – Milos – Folegandros – Santorini – Ios – Paros – Naxos – 
                        Dilos – Mykonos – Tinos – Syros – Kythnos – Kea – Macronisos – Lavrion

Załoga     – kpt – Marcin
              – I wachta     – Zbyszek, Józek, Piotrek
              – II wachta    – Darek, Grzegorz, Paweł
              – III wachta   – Sławek, Mirek, Sławek

Koszt na osobę    – 1450,- złotych – jacht (14 dni, koszulka, ubezpieczenie)
                             100,- Euro – kasa okrętowa 
                           ~800,- złotych – PLL Lot z Warszawy 

Rejs wystartował 4 października z portu Lavrion. Pożeglowaliśmy 60 mM na południe, by w nocy wejść do Adamas na wyspie Milos. Doba zwiedzania wyspy (miejsce znalezienia Venus i miasteczko Polonia). Następnie przez Folegandros dotarliśmy do Santorini. Zwiedzaliśmy je przez 2,5 dnia znajdując jeszcze klika godzin na kąpiel na słynnej Czerwonej Plaży. Najpiękniejsze miasta wyspy Oia i Thira leżące na krawędzi krateru robią ogromne wrażenie. W drodze na północ zawinęliśmy do Ios (grób Homera), Paros oraz Naxos. Dalej zwiedziliśmy wykopaliska archeologiczne na Dilos, by wreszcie dotrzeć do Mykonos. Przeznaczyliśmy jeden cały dzień odwiedzając miasteczka i plaże wyspy, by na koniec dnia oglądać zachód słońca przy słynnych wiatrakach Mykonosu. Rozpoczęła się dla nas droga powrotna. Na krótko zaglądnęliśmy do Tinos do tamtejszej bazyliki, dzień zakończyliśmy na Syros. Rankiem wypłynęliśmy na Kythnos, zaliczyliśmy ciepłe źródełko i nocą dotarliśmy na Keę. Następnego dnia po kąpieli w zatoce na Macronisos i manewrach szkoleniowych weszliśmy do Lavrion. W ostatnim dniu już autobusem pojechaliśmy do Aten zwiedzać Akropol, parlament, zobaczyliśmy zmianę warty, a w nocy samolot PLL Lot zabrał nas do Warszawy. Zakończył się jeden z bardziej udanych i obfitych w miejsca rejsów.

Łącznie przepłynięto 87 godzin i 341 mil. Warunki pogodowe od flauty do lekkiego sztormu, na szczęście w trakcie postoju. Za to większość drogi musieliśmy pokonywać pod wiatr. Widocznie taki żeglarza los. Temperatury powietrza przez większość dni ok 23-26 st.C. Woda na Santorini przy Czerwonej Plaży miała 24 st.C. Mieliśmy własny termometr…..  🙂   Deszczu nie zanotowano. 


Ahoj. MM